Projekty Emmy

Emma jako Bella
Opis: Bella gotowa jest zamieszkać w zamku potwora, aby ratować ojca. Z czasem między dziewczyną a bestią zaczyna rodzić się uczucie.
Status: zakończony
Premiera: 17. marca 2017

Emma jako Mae Holland
Opis: Mae Holland otrzymuje pracę w potężnej firmie informatycznej Krąg, gdzie poznaje tajemniczego mężczyznę.
Status: zakończony
Premiera: 19. maja 2017

Emma jako Kelsea Glynn & producentka filmu
Opis: Akcja rozgrywa się 300 lat po tym, jak katastrofa ekologiczna zniszczyła Ziemię. Władzę nad światem sprawuje zła Czerwona Królowa.
Status: pre-produkcja
Premiera: ????

Klub Emmy

Klub Emmy
(Kliknij w obrazek, aby przejść do klubu.)

Our Shared Shelf

W styczniu Emma założyła książkowy klub feministów - Our Shared Shelf (Nasza wspólna półka). Co 2 miesiące aktorka ogłasza jaką książkę będą czytać ona i członkowie klubu. Po przeczytaniu wszyscy uczestnicy dyskutują na temat książki. Książka na lipiec/sierpień to The Beauty Myth autorstwa Naomi Wolf.

Cytaty

Najciekawsze cytaty Emmy:
(w odpowiedzi na pytanie, czy wolałaby wyjść za mąż, czy zostać gwiazdą Hollywoodu)
"A nie mogłabym zrobić i tego, i tego? Ale gdybym miała naprawdę wybierać, wybrałabym dobre zamążpójście. Byłoby wspaniale dostawać super role i wygrywać Oscary, ale to wszystko jest nic nie warte, jeśli nie ma przy tobie rodziny i przyjaciół. Po co komu sukces, skoro nie ma się nim z kim dzielić?"
(o dojrzewaniu granej przez siebie postaci - Hermiony)
"Daje czadu, jest przebojowa. Dziewczyna z charakterem!"
"Hermiona zawsze używa długich, trudnych słów. Nie rozumiem połowy tego, co mówi!"
(o popularności)
"Mam nadzieję, że sodówka nie uderzy mi do głowy. Zamierzam twardo stąpać po ziemi, wieść normalne życie trzymając się rodziny i przyjaciół."
(o filmach z serii Harry Potter)
"Mogę mieć sobie sto lat i siedzieć w bujanym fotelu, ale zawsze będę dumna z tego, że grałam w Harrym Potterze."
(o najtrudniejszej scenie)
"Neville podchodzi do mnie ze swoją ropuchą Teodorą i pyta, czy chcę pocałować ją na dobranoc. Za każdym razem, kiedy to robił, wybuchałam śmiechem. Miałam mu rzucić nienawistne spojrzenie, ale nie mogłam przestać się śmiać. Udało się dopiero z ósmym razem."
(o potencjalnych scenach, w których całuje się z Danielem Radcliffe'em i Rupertem Grint'em)
"Nie ma szans! Nie mam tego w kontrakcie!"
(o zabawkach z postacią Hermiony Granger)
"Niesamowicie było zobaczyć siebie w formie zabawki. Za kilka miesięcy dzieci w całym kraju będą urywać mi głowę."
(o pieniądzach)
"Nigdy nie zależało mi na pieniądzach. Może za dziesięć lat będę w stanie docenić to, że jestem finansowo niezależna i nie muszę podejmować złych decyzji. Mogę być bardzo wybredna."
(o religii)
"Przysyłają mi Biblię, mam już ich ze dwadzieścia. Ludzie uważają, że potrzeba mi przewodnictwa."
(o Danielu i Rupercie)
"Są nie tylko przyjaciółmi, traktuje ich jak braci. Albo siostry. Nie postrzegam ich jak normalnych chłopaków -nie wyobrażam sobie chodzenia z którymkolwiek z nich. Są moimi najlepszymi przyjaciółmi. Mogę się z nimi śmiać i bez skrępowania rozmawiać o wszystkim. Naprawdę bardzo ich lubię."
(o oglądaniu wcześniejszych części HP)
"To jak oglądanie zdjęć z dzieciństwa. Wyglądam jak tamias!"
(o zadawaniu tych samych pytań przez dziennikarzy)
"To właśnie w nich [dziennikarzach] lubię! Wszyscy zadają dokładnie te same pytania, a ja zawsze dokładnie udzielam dokładnie tych samych odpowiedzi! Nie muszę się zastanawiać, po prostu stoję i jak mantrę powtarzam tę samą śpiewkę."
(o zmianie wyglądu bohaterów w trzecim filmie o Harrym Potterze)
"Trzy filmy zajęło, zanim Hermiona mogła wyskoczyć ze szkolnych szat i swędzącego swetra i wbić się w jeansy. Hura!"
(o byciu znaną aktorką)
"Większość ludzi jest naprawdę miła, ale niektórzy gapią się na mnie, jakbym była zwierzęciem w zoo, a nie żywą osobą mającą uczucia. Nawet jeśli odjąć od tego cały ten blichtr, zainteresowanie, premiery, wciąż sprowadza się to do tego, że gram."
(o przesłuchaniu do Hermiony w HP)
"Miałam 8 przesłuchań do roli. I zawsze czekałam przy telefonie na wiadomość i czasem trwało to tygodniami. Oczywiście, zawsze kiedy dzwonili byłam poza domem."
(o stosunku przyjaciół do jej sławy)
"Moi przyjaciele mile odnoszą się w stosunku do mojej kariery, są naprawdę bardzo ciekawi i zadają mnóstwo pytań."
(o pracy  z chłopcami)
"Lubię być w pomieszanej grupie. Oczywiście nie obyło się bez komentarzy na temat tego, że jestem dziewczyną, ale to wszystko było bardzo zabawne."
(o modzie)
"Kocham modę. Myślę, że to bardzo ważne, ponieważ ona obrazuje to, jak pokazujesz się w świecie."
"Moda mnie kręci, bo dzięki niej można wyrazić osobowość. Patrzymy na kogoś i od ranu wiemy, kim jest, co sobą przedstawia. Dlatego nie wyobrażam sobie, że mogłabym zatrudnić stylistę."
"Kocham modę jako rzecz. I nadal w bardzo dużym stopniu za nią podążam, uważam ją za interesującą, kiedy natrafię na coś naprawdę wspaniałego, jestem podekscytowana i zainspirowana. Ale był taki moment, kiedy nieco wycofałam się z mody."
(o początkach miłości do sztuki)
"Jestem bardzo sprytna! Jednego razu zrobiłam telewizor z kartonowego pudła - wszyscy myśleli, że to żart! To był początek mojej miłości do sztuki."
(o skali filmu)
"Nie miałam pojęcia o światowej skali tego filmu. Inaczej byłabym całkowicie przytłoczona."
(o sobie)
"Jestem perfekcjonistką, więc moje rządzenie często się ujawnia."
"Załóżmy, że część mnie, ta reprezentowana w mediach, która nie pasuje do tego kim naprawdę jestem w prywatnym życiu. Ludzie myślą, że mnie znają, bo od lat widzą mnie w filmach i mogą przeczytać o mnie w gazetach. Lubią poczucie, że wychowaliśmy się razem, ale mam wymiar osobisty, o którym nikt nie wie."
"Czuję presję kiedy poznaję nowych ludzi, ponieważ obawiam się ich oczekiwań. To sprawia mi trudność. Najlepiej czuję się w małych grupkach otoczona swoimi przyjaciółmi, nie przepadam za tańczeniem i tym podobnym. Jestem po prostu bardzo skrępowana publicznie."
(o swoim dzieciństwie)
"Spice Girls były moją obsesją. Gdy miałam 8. lat, zawsze chciałam być Emmą Bunton podczas zabawy w zespoły. Emma była taka słodka."
"Pierwszy film, który zobaczyłam i wywarł na mnie znaczenie był "Pretty Woman". Znałam większość kwestii Juli kiedy miałam 7. lat."
(o Nowym Jorku)
"Kocham Nowy Jork, kochałam tam mieszkać."
"Kiedy przebywasz na planie filmowym, jesteś obserwowany i nigdy nie jesteś sam, to pochłania tyle twojego czasu. Wszyscy wiedzą gdzie jesteś, znają każdy moment twojego dnia. Później, poszłam do Brown (uniwersytet) i nagle zostałam zupełnie sama. Początkowo tego nienawidziłam. Teraz, jestem z tego powodu szczęśliwa. Mogę być spokojna, produktywna i skupiona, sama w swoim apartamencie."
(o ścięciu włosów)
"Moja mama zawsze miała naprawdę krótkie włosy, na chochlika. Więc dla mnie, nie było to tak szalone, jak dla ciebie. Szczerze czułam się bardziej sobą, z tą fryzurą. Czułam się odważna, czułam się mocniejsza, ponieważ to był mój wybór. Czułam się także seksowna. Może to tylko goła szyja, ale z pewnych powodów, czułam się super, super seksowna."
(o J.K. Rowling)
"Rowling wywiera wrażenie bardzo zabawnej, szczerej i niesamowicie praktycznej kobiety. I to są bardzo rzadkie cechy. Czasem utrzymujemy kontakt przez e-maile. Ona zawsze jest bardzo dowcipna i skromna, nawet jeżeli mówi swoim życiu codziennym."
(o przejściu na emeryturę)
"Wiem, że do końca życia nie muszę pracować, ale życie emeryta nie jest dla mnie."
(o szukaniu dodatkowych atrakcji w życiu)
"Seks, drugs i rock and roll? Szczerze? Bałabym się. W moim życiu tyle się dzieje, że nie muszę szukać dodatkowych atrakcji. Raczej tęsknię za spokojem i stabilizacją."
(o tym, co denerwuje ją w Danielu i Rupercie)
"Dan strasznie głośno słucha muzyki w naszej wspólnej garderobie. Jest fanem miliona zespołów, ma obsesję na punkcie kupowania płyt. Poza tym jest gadułą. Jeśli akurat nie słucha muzyki, to na pewno coś opowiada. Rupert to przeciwieństwo Daniela. Jest stanowczo zbyt cichy i małomówny. Jeśli zadasz mu pytanie: "Cześć, jak ci minął weekend?", odpowie: "OK, w porządku", nawet jeśli spędziłby go w najbardziej w najbardziej egzotycznym miejscu na ziemi i miał miliny przygód. Ale i tak skoczyłabym za nimi w ogień."
(o wyzwaniach)
"Lubię wyzwania i uwielbiam publiczność, która żywo reaguje na to, co się dzieje. Czuję wtedy niesamowitą energię. Dlatego właśnie uwielbiam brać udział w szkolnych przedstawieniach. Nic nie zastąpi tego gwałtownego skoku adrenaliny."
(o byciu wzorem)
"Chyba za mało jeszcze zrobiłam, żeby być dla kogoś wzorem. Idolem może być Nelson Mandela, ktoś, kto zrobił w życiu wiele niesamowitych i ważnych rzeczy, pomagał ludziom, a nie ja."
(o Hermionie jako idolce)
"Hermiona byłaby świetna w roli idolki. Ma silną osobowość i dobrze poukładane w głowie. Typ zadziornej feministki. Żadna tam śliczna lala, tylko prawdziwa dziewczyna z poglądami. Lojalna wobec przyjaciół, na pozór ostra, ale tak naprawdę o gołębim sercu. Dziewczyny! Naśladujcie ją!"
(o byciu gwiazdą)
"Szczerze mówiąc, śmieszą mnie gwiazdy w wielkich okularach przeciwsłonecznych, otoczone ochroniarzami. W ten sposób na pewno nie uda im się ukryć, zniknąć w tłumie. Jeżdżę zwykłym autobusem, robię zakupy w supermarkecie i staram się żyć najnormalniej jak się da."
(o różnicy między Harrym Potterem a sagą Zmierzch)
"Harry Potter to nie Zmierzch, my nie sprzedajmy seksu."
(o dorastaniu)
"Myślę, że to jest bardzo ważne, jeśli wiesz czego chcesz, rozumiesz w jakim kierunku zmierzasz i starać się z wszystkich sił, aby to zdobyć. Udaje się to jedynie, kiedy używamy naszych serc do tego i zakochujemy się w tym co robimy, zdobywamy wtedy prawdziwą determinacje."
"Teraz czuje się o wiele bardziej pewna tego kim jestem, co myślę i jak chcę robić pewne rzeczy. I dlatego, że czuje się dobrze z tym co robię, nie potrzebuję nikogo innego, kto mówiłby mi co jest dobre, a co nie."
"Były takie czasy, kiedy inni ludzie wiedzieli, co jest dla mnie dobre i sądzili, że lepsze dla mnie było to, aby nie myśleć. Ale jestem buntowniczką. Zwykle robię to co mi powiedziano, jedyne co robię to negocjuję. Jestem gotowa, aby walczyć o swoje racje, ale nie sądzę, że jest to warte grania roli nastolatki, która chce zbuntować się przeciwko całemu światu. Nie lubię tego. To jest nadużywane."
"Picie alkoholu lub bycie seksowną czy palenie nigdy nie widziałam w tym jakiegoś uroku czy podekscytowania. Chciałam nosić sportowe ubrania do momentu kiedy miałam 22. lata. Nie obchodziło mnie to. Więc myślę, że nigdy nie spieszyłam się, aby dorosnąć lub być widzianą jako kobieta."
(o sławie)
"Próbując żyć moim życiem na tyle normalnie, na ile to możliwe. Naprawdę nie sądzę, żebym była inna i nie próbuje, aby moja głowa stała się większa z powodu sławy."
(o swoich talentach)
"Chcę być kobietą Renesansu. Chcę malować, i chcę pisać i chcę grać, po prostu chcę robić wszystko."
"Kocham malować. Więc może będę się tego trzymać i wezmę więcej zajęć ze sztuki? Albo może jeszcze coś innego."
"Trudnością dla mnie jest to, że interesuje się bardzo wieloma, kompletnie różniącymi się rzeczami. Naprawdę, nigdy nie potrafiłbym sobie wyobrazić siebie robiącą jedną rzecz, i jestem pewna, że skończyłabym zajmując się czterema lub pięcioma różnymi rzeczami."
(o sukcesie)
"To dziwne - czasem sukces może niesamowicie satysfakcjonujący, ale czasami może być niesamowicie denerwujący i może niszczyć twoją równowagę, ponieważ starasz się pogodzić to jak się czujesz z samym sobą, z tym, jak jesteś postrzegany przez resztę świata."
(o Sam w filmie "Charlie")
"Ona bardzo się ode mnie różni. Słucham The Smiths na zapętleniu od tygodni."
(o filmie "Charlie")
"Myślę, że to niewiarygodnie ważne, że ten film jest kręcony. Stephen (reżyser) regularnie dostaje listy, w których ludzie piszą, że lektura "Charlie" dosłownie ocaliła im życie. Przeczytałam cały scenariusz na raz i on mnie wzruszył. Produkcja porusza sprawy, z którymi muszą zmierzyć się nastolatkowie, prawdziwe, straszne, o których zwykle nie chcą rozmawiać."
(o przygotowaniach do roli w "Charlie")
"Oni chodzili do amerykańskiego liceum, wiedzą jak wygląda prom (bal, impreza) i o tych wszystkich maleńkich szczegółach, o których nie miałam pojęcia. Byłam trochę przewrażliwiona na tym punkcie. Calusieńka kopia mojego scenariusza była pokryta notatkami dotyczącymi amerykańskich słów i slangu. Podpytywałam moich znajomych o amerykańskie liceum, prom i ogólnie o wszystko i wtedy Steve powiedział: "Emma, to świetne i ogólnie, ale naprawdę musisz dać temu spokój."
(o Lucy w "Moim tygodniu z Marilyn")
"Lucy ma doświadczenie na planie, kiedy dla Colina Clarka świat filmu jest całkowicie nowy i ekscytujący. Podchodzi z dystansem do asystentów reżysera, ale wie jak działają filmy, jednak ciągle jest trochę naiwna i niewinna. Mimo, że na samym początku podchodzi z dystansem do Colina, ostatecznie żywi do niego uczucie i zostaje zraniona."
(o Nicki w "Bling Ring")
"Rola "Bling Ring" to pierwsza rola, w której... no wiesz... boże. Nicki strasznie różni się ode mnie. Próbowałam zrozumieć młodą kobietę, która kocha rzeczy tak bardzo, że staje się dla nich kryminalistką. Próba bycia pewną, że Nicki nie jest parodią było` moją największą zmianą."
"Myślę, że rzecz, która mogła być ikoną Nicki to jej tatuaż na dole pleców (tramp stamp). Był to kwiat lotosu, co wywodzi się z Buddyzmu. To było świetne, bardzo klasyczne."
(o tatuażach)
"Kocham tatuaże, ale te, które są na innych ludziach. Nigdy nie miałam odwagi zrobić go sobie sama."

O innych cytatach Emmy pisałam też TUTAJ.


Źrodło: emmawatson.pl

1 komentarz:

Zachęcam do wyrażenia swojej opinii. :)

© Agata | WioskaSzablonówTechnologia blogger. metindemiralay malihu crazystylelove Google for flaticon